Wielka Brytania zaostrza przepisy dotyczące imigrantów

Królowa Elżbieta II przedstawiła propozycje reformy polityki imigracyjnej przygotowane przez rząd Davida Camerona. Działania są spowodowane stratą poparcia Partii Konserwatywnej na rzecz nacjonalistycznej Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP).


Królowa Elżbieta II przedstawiła podczas przemówienia w Izbie Lordów projekty ustaw, proponowane przez rząd premiera Davida Camerona, którymi parlament zajmie się podczas najbliższej sesji plenarnej. Największe emocje wzbudził projekt zmian praw imigrantów.

Projekt nowej ustawy imigracyjnej zawiera propozycje nakładania wysokich kar na właścicieli mieszkań, którzy nie sprawdzą czy wynajmujący przebywa w Wielkiej Brytanii legalnie. Imigranci mają stracić także automatyczny dostęp do publicznej służby zdrowia. Będą oni zobowiązani do pokrycia części kosztów leczenia lub będą mieli zadbać o współfinansowanie kosztów przez państwo, z którego pochodzą. Dotyczyć ma to przede wszystkim osób przebywających w Wielkiej Brytanii od niedawna.

Zmianie mają ulec także świadczenia socjalne – imigrantom ma przysługiwać zapomoga tylko przez okres do sześciu miesięcy jeśli nie będą aktywnie szukać pracy. Rząd chce zakończyć proceder życia bezrobotnych imigrantów na koszt państwa. Proponuje się także faworyzowanie obywateli brytyjskich przy przydziale mieszkań kwaterunkowych.

Zmiany mają dotykać także pracodawców, jeśli będą oni zatrudniać nielegalnych imigrantów. Rząd planuje także zaostrzenie zasad deportacji imigrantów, którzy złamali prawo. Do tej pory powoływali się oni na zapis o prawie do życia rodzinnego z Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, co uniemożliwiało deportację.

Propozycje zmian w ustawie imigracyjnej stanowią pokłosie ostatnich wyborów lokalnych w Wielkiej Brytanii. Wybory samorządowe z 2 maja br. przyniosły pozorne zwycięstwo Partii Pracy, która zdobyła 29 proc. głosów, zdobyła jednak większość w zaledwie 3 z 34 rad lokalnych. Drugie miejsce z 25 proc. poparciem, ale z  największą stratą w porównaniu do poprzednich wyborów lokalnych, zajęła Partia Konserwatywna. Na trzecim miejscu nieoczekiwanie uplasowała się eurosceptyczna, nacjonalistyczna Partia Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP). Partia zdobyła 23 proc., odbierają głosy przede wszystkim partii Davida Camerona.

Cameron poprzez zaostrzenie przepisów imigracyjnych ma pokazać, że rząd działa na rzecz ograniczenia napływu imigrantów z Rumunii i Bułgarii, dla których unijny rynek pracy otwiera się na początku 2014 roku. Brytyjski premier chce też w ten sposób odzyskać utracone na rzecz UKIPu głosy nacjonalistycznych i eurosceptycznych wyborców.

Źródło: bbc.co.uk, wyborcza.pl, telegraph.co.uk

Zobacz także tego autora