Ponad 3, 5 godziny trwała rozmowa w cztery oczy prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki i Ukrainy Wiktora Juszczenki w ukraińskim Czernihowie we wtorek (20.1). Spotkaniu towarzyszyły negocjacje międzyrządowe, które zaowocowały podpisaniem porozumień gospodarczych.
Julia Tymoszenko przekonuje, że umowy gazowe podpisane w Moskwie to sukces Ukrainy. Premier jest zadowolona zarówno z ceny, jak i z tego, że nie ma już pośrednika: firmy RosUkrEnergo.
Wiktor Juszczenko twierdzi, że Ukraina przegrała wojnę gazową. Prezydent jest niezadowolony ze zbyt wysokiej ceny surowca oraz zbyt niskiej opłaty za tranzyt.
O 8 naszego czasu odkręcone zostały kurki na granicy. Gazowy konflikt trwał od 1 stycznia. Jeszcze w nocy w obecności ukraińskiej premier w centralnej dyspozytorni Gazpromu szef rosyjskiego monopolisty gazowego wydawał polecenia, by na dziesiątą wszystko było gotowe.
Przyjmując listy uwierzytelniające od nowego przedstawiciela Komisji Europejskiej na Białorusi Jose Manuela Pinto Teixeiry w poniedziałek (19.1), prezydent Aleksandr Łukaszenko oświadczył, że Mińsk chce bliskiego partnerstwa z Unią Europejską.
