Obecnie jedynym zagrożeniem dla Krakowa ze strony Iranu jesteśmy... my sami, a dokładnie konsekwencje nieprzemyślanych decyzji polskich na szczeblu międzynarodowym.
Po wycofaniu się Stanów Zjednoczonych z pierwotnego projektu tarczy antyrakietowej, przyszedł czas na rewanż. Rewanż ze strony Federacji Rosyjskiej. Już od kilku ładnych dni, media i gazety na całym świecie trąbią o tym, jakoby decyzja podjęta przez Baracka Obame i naczelne dowództwo armii USA, była motywowana negatywnym stanowiskiem Rosji.
Wiosenne demonstracje nie przyniosły efektu. Koalicja gruzińskich partii politycznych uległa podziałowi. Jesienią zaczyna się nowy sezon protestów. Kto zostanie na ulicy, to zaś zyska szanse na realny wpływ na życie polityczne w kraju?
Izraelski, rządowy klip telewizyjny (33 sekundy): Już ponad połowa młodych Żydów asymiluje się – mówi poważnym głosem gwiazda Channel 1 Ayala Hasson - tracimy ich.
Gdyby tak spojrzeć na świat, jak na szkolną klasę, szybko zorientowalibyśmy się, że mamy do czynienia niezłą bandą łobuzów. Począwszy od tylnej ściany mamy do czynienia z najbiedniejszymi i najbardziej wykorzystywanymi pociechami, czyli krajami afrykańskimi. Po środku klasy, miejsca zajmują skośnookie dzieci azjatyckie, którym przewodzi gruby chiński chłopak.
Właśnie skończył się święty miesiąc postu - Ramadan. Począwszy od 19 września, Irakijczycy, jak wszyscy muzułmanie, rozpoczęli 3-dniowe obchody Eid al-Fitr.
Od jakiegoś czasu jesteśmy świadkami wzmożonych i wyjątkowo przyjacielskich kontaktów amerykańsko – kurdyjskich. Północny Irak odwiedzają wysocy urzędnicy administracji amerykańskiej z częstotliwością, o której Polska, szczególnie ostatnio, mogłaby tylko pomarzyć.
Czegoś takiego nie obserwowaliśmy w całej historii światowego handlu. Tajemnicza flota od kilku tygodni gromadzi się u wybrzeży Singapuru. Zakotwiczonych statków towarowych, bez załogi i bez załadunku, jest już więcej niż wszystkich amerykańskich i brytyjskich okrętów zbrojnych razem wziętych. To jednak nie mobilizacja militarna, to globalna poczekalnia dla ofiar recesji.
Wybory w Afganistanie miały być dowodem trwałych przemian społeczno-politycznych, a obnażyły dramat tego kraju. Czego więc możemy spodziewać się w przyszłości?
Nie ma tak odrażającej postaci, żeby Zachód jej nie zaakceptował, jeśli uzna, że leży to w jego interesie.


