Ukazał się raport Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych „Partnerstwo Wschodnie - raport otwarcia” pod redakcją Beaty Wojny i Mateusza Gniazdowskiego.

Od kilku lat w krajach latynoamerykańskich po władzę sięgają przedstawiciele lewej części sceny politycznej. Obecnie tylko dwa liczące się w regionie państwa – Kolumbia i Meksyk – wyłamują się z tego trendu. Jakie są przyczyny przejmowania władzy przez lewicę w kolejnych państwach zachodniej półkuli?
Skupiając się na sytuacji Kurdystanu irackiego po 2000 r. i porównując ją do okresu wcześniejszego, można dostrzec ogromną różnicę, jaka się dokonała na przestrzeni ostatnich lat. Przede wszystkim na każdym kroku widać, jak bardzo poprawiła się sytuacja gospodarcza tego kraju.
W październiku 1991 r. ONZ zdecydowała się na utworzenie w północnym Iraku, autonomicznego Kurdystanu. W ten okres wpisuje się powstanie i działalność mało znanego kontyngentu policyjnego ONZ zwanego UNGCI – United Nations Guards in Iraq.
Kurdystan jest szczególnym miejscem na mapie Bliskiego Wschodu, które leżąc miedzy Turcją, Iranem, Irakiem i Syrią, stanowi interesujący przykład ścierania się rozmaitych sił politycznych, ekonomicznych i religijno-kulturowych, które we współczesnym świecie nie zawsze występują w sposób tak skoncentrowany jak tutaj.
