70 irańskich profesorów zostało zatrzymanych po tym jak spotkali się z przywódcą opozycji Mirem Husejnem Mousawim. Informacje podała strona internetowa powiązana z obozem reformatorów Kalemeh Web. Wczoraj podczas kolejnej fali protestów doszło znowu do starć z policją.
Irański prezydent Mahmud Ahmadineżad zaapelował do Baracka Obamy, by amerykański przywódca nie wtrącał się w wewnętrzne sprawy Iranu. Według agencji Fars, Ahmadineżad miał powiedzieć, że Obama wpada w tę samą pułapkę, co jego poprzednik, George W. Bush.
Izrael zlikwidował większość blokad drogowych na Zachodnim Brzegu, umożliwiając Palestyńczykom swobodne podróżowanie między miastami. Działania te przeprowadzono mimo ryzyka wznowienia ataków terrorystycznych na osadników.
Do detonacji potężnego ładunku w północnym Iraku doszło w sobotę 20 czerwca. W wyniku wybuchu naszpikowanej materiałami wybuchowymi ciężarówki zginęło 69 osób, a ponad 200 ucierpiało.
W centrum Teheranu trwają starcia policji z demonstrantami, protestującymi przeciwko prezydentowi Mahmudowi Ahmadineżadowi. W południowej części miasta starli się natomiast zwolennicy i przeciwnicy prezydenta.
W ramach negocjacji wolność miałby odzyskać izraelski żołnierz Gilad Szalit, uprowadzony do Strefy Gazy trzy lata temu. Informację te podaje wydawany w Londynie opiniotwórczy arabski dziennik „Al Szark al-Awsat”.
Irańska opozycja obchodzi dziś dzień żałoby po ofiarach antyprezydenkich protestów. Od soboty, kiedy ogłoszono oficjalne wyniki wyborów, zginęło według różnych źródeł od kilku do kilkunastu osób, wiele zostało rannych. Na dzisiaj zapowiedziano kolejne protesty.
