Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Nowe sojusze Kataru
Nowy start czy falstart?
Pozorna stabilizacja w Libanie
„Czarodzieje broni. Izrael - tajne laboratorium technologii militarnych” - Yaakov Katz, Amir Bohbot [Recenzja]
„Naddniestrze. Terror tożsamości” – Piotr Oleksy [Recenzja]
Kto zastąpi Merkel?

Reklama

Strefa wiedzy

Uganda/ Joseph Kony ma ostatecznie podpisać porozumienie pokojowe

10 kwiecień 2008
A A A

Joseph Kony, przywódca Armii Bożego Oporu (Lord's Resistance Army) od 1989 roku pustoszącej Ugandę, ma w czwartek podpisać ustalane od sierpnia 2006 roku porozuminie pokojowe, definitywie kończące walki między nim a stroną rządową.

Zarówno główny negocjator warunków umowy pokojowej ze strony LRA, David Nyekorach Metsanga, jak i główny mediator w sporze między LRA a ugandyjskim prezydentem, Riek Machar, zapewniają, że Kony pojawi się na uroczystości w Ri- Kwangbie. Ma odbyć już się bez przeszkód, gdyż pierwotnie miała mieć miejsce w zeszłym tygodniu.

Image

Riek Machar powiedział mediom, że:" Delegacja LRA zapewniła mnie, że Kony już jest w Ri-Kwangbie i że jest gotów podpisać porozuminie w czwartek."

Jednak obserwatorzy zaznaczają, że nie są dla nich jasne pobudki, jakimi kieruje się Joseph Kony i czy rzeczywiście pojawi sie na czwartkowej uroczystości. Podkreślają, że nikt nie widział Konyego już od miesięcy, nie brał on osobiście udziału w żadnej z kluczowych rozmów negocjacyjnych, które odbywały się w Jubie, ukrywając się w Garamba Forest w DRK. Co więcej ciążą nad nim poważne oskarżenia Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze, która obwinia go o gwałty, mordy i przede wszystkim masowe uprowadzenia dzieci do swej armii, z których uczynił swą główną, bo stanowiącą około 80 proc. stanu, siłę bojową, czyniąc z nich tzw. dzieci-żołnierzy. Jednak Kony pozostaje nieuchwytny, a jego najbliżsi współpracownicy zaznaczają, że nie złożą broni, dopóki Trybunał nie odwoła swych nakazów.

Czwartkowe spotkanie, na którym mają być obecni obserwatorzy z Europy, Stanów Zjednoczonych i Kanady, a także rodzina Konyego- jego siostra Gabrila Akot, wuj Ben Kiwanuka, i była żona Evelyn Among, mają być uwieńczeniem ustalanego od 2006 roku pięciostopniowego porozumienia pokojowego. Zakłada ono przerwanie działań wojennych, wszechstronne rozwiązanie problemów Północnej Ugandy, zawieszenie broni, rozbrojenie, demobilizację i reintegrację kraju.

Najbardziej uderzająca będzie jednak na spotkaniu nieobecność Vincenta Ottiego, zastęcy Kony'ego, który został zamordowany na jego polecenie za podejrzenie, iż przygotowuje na niego zamach. To zabójstwo, dokonane w październiku 2007 roku niemalże doprowadziło do zerwania procesu pokojowego.

Druga część uroczystości ma odbyć się 15 kwietnia 2008 roku, kiedy to prezydent Ugandy Yoweri Museveni, ma podpisać swą część umowy pokojowej, w Jubie, w obecności m.in. prezydenta Sudanu, al Bashir'a.

LRA, od początku swej działalności, nie posiadała spójnego programu, jej ideologia to mętna mieszanina wierzeń chrześcijańskich i starych afrykańskich kultów, a sam Kony pełnił bardziej rolę proroka niż przywódcy politycznego. Jego żądania ograniczały się dotąd do pragnienia ustanowienia w Ugandzie „rządu kierującego się dziesięcioma przykazaniami”. Walka LRA z rządem prezydenta Museveniego prowadzona była pod znakiem masowych zbrodni na miejscowej ludności. LRA stosowało takie metody jak wybijanie całych wsi lub obozów dla uchodźców, zastraszanie cywilów poprzez obcinanie rąk, uszu, czy warg itp. W wyniku jej działań zginęły dziesiątki tysięcy ludzi, a około dwa miliony pozostają na uchodźstwie.

Na podstawie: allafrica.com