Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Świat Afryka Zimbabwe/ „Nie mam zamiaru wyznaczać sukcesora”

Zimbabwe/ „Nie mam zamiaru wyznaczać sukcesora”

22 kwiecień 2005
A A A
Prezydent Zimbabwe Robert Mugabe oświadczył, że podtrzymuje swą decyzję o odejściu na emeryturę w 2008 roku i nie ma zamiaru wyznaczać swego oficjalnego sukcesora. Nie musi to jednak oznaczać, że ten ponad osiemdziesięcioletni przywódca, oskarżany o rasizm i prześladowanie przeciwników politycznych, zrezygnuje z wpływu na los państwa. Mugabe oświadczył bowiem, że następny prezydent musi się wywodzić z rządzącej partii ZANU-PF.

Oświadczenie prezydenta ma zapewne związek z obawami co do przyszłości Zimbabwe jakie pojawiły się po 31 marca. Po najprawdopodobniej sfałszowanych wyborach prezydencka partia ZANU-PF ma obecnie większość ponad 2/3 głosów w parlamencie. Daje jej to możliwość dokonania zmian w konstytucji państwa, a zwłaszcza przedłużenia kadencji prezydenta.

O ile polityczna sytuacja w Zimbabwe raczej się nie zmieni, o tyle trudno przewidzieć jak gospodarka tego kraju przetrzyma kolejne lata rządów partii ZANU-PF. Obecnie blisko 70% mieszkanców Zimbabwe jest bez pracy, a 80% żyje w skrajnej nędzy. Inflacja wynosi 149%, w wielu rejonach panuje głód, a ponure żniwo zbiera epidemia AIDS. Prezydent Mugabe jest jednak bardziej zainteresowany utrzymaniem władzy i rozprawą z opozycją niż walką z kryzysem gospodarczym, o którego wywołanie oskarża Zachód i opozycję.

za „Independent”