Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję

Żołnierze sił pokojowych UA zginęli w Mogadiszu

23 luty 2009
A A A
Jedenastu żołnierzy z kontyngentu sił pokojowych Unii Afrykańskiej w Somalii (AMISOM) zginęło w samobójczym zamachu bombowym dokonanym przez skrajnych islamistów z ugrupowania Al-Shabaab. Do tragedii doszło w niedzielę w stolicy Somalii, Mogadiszu.
Image
Żołnierze AMISOM (cc.) flickr
Wypełniony materiałami wybuchowymi samochód, którym kierowało dwóch zamachowców-samobójców staranował bramę jednej z baz AMISOM, znajdującej się w budynkach nieczynnego od lat uniwersytetu. W wyniku eksplozji zginęło jedenastu żołnierzy, a piętnastu zostało rannych. Wszyscy pochodzą z środkowoafrykańskiego Burundi.

W ataku zginęło też co najmniej dwóch cywilów.

Do zamachu przyznało się Al-Shabaab – ugrupowanie radykalnych islamistów zwanych czasem „somalijskimi talibami”. „Święci wojownicy dokonali samobójczego ataku (..) na uniwersytet narodowy” powiedział ich rzecznik, szejk Muktar Robow Abu Mansur.

Unia Afrykańska w najmocniejszych słowach potępiła zamach, oskarżając islamistów o „kompletne lekceważenie” aspiracji Somalijczyków i interesów swojego kraju.

Misja pokojowa Unii Afrykańskiej (AMISOM) obecna jest w Somalii od 2007 r.  Miała ona w zamyśle liczyć ponad 8 tysięcy ludzi, lecz dziś w Rogu Afryki stacjonuje zaledwie 3 400 żołnierzy (głównie z Ugandy i Burundi). Ich obecność nie ma większego wpływu na sytuację w pogrążonym w chaosie kraju, co więcej sami padają nierzadko ofiarą ataków ze strony islamistów, którzy uznają ich za „krzyżowców i okupantów”.

Image
Bojownicy al-Shabaab (cc.) flickr
Od 1991 r., kiedy to obalono komunistycznego prezydenta Siada Barre, Somalia nie posiada efektywnie działającego rządu centralnego. Somalia jest klasycznym państwem "upadłym", w którym nie działają żadne państwowe instytucje, a miejscowe klany i ich "Panowie Wojny" podzielili pogrążony w anarchii kraj na swoje strefy wpływów.

Latem 2006 r. stolica Mogadiszu i niemal cała południowa Somalia przeszły na pół roku pod kontrolę islamskich fundamentalistów z tzw. Unii Trybunałów Islamskich, oskarżanych przez Waszyngton o związki z al-Kaidą. Na zajętych przez siebie terenach islamiści zaprowadzili porządek i względną stabilizację, lecz ich polityka wzbudziła zaniepokojenie Zachodu i regionalnych potęg. W rezultacie w grudniu 2006 r. zainspirowana prawdopodobnie przez USA etiopska interwencja wojskowa rozgromiła "somalijskich talibów" i osadziła w Mogadiszu uznawany przez społeczność międzynarodową, lecz wcześniej zupełnie bezsilny, Tymczasowy Rząd Federalny.

Islamiści nie zrezygnowali jednak z walki i prowadzili przeciwko Etiopczykom i ich somalijskim sprzymierzeńcom krwawą partyzantkę, której epicentrum znajdowało się w Mogadiszu. W mieście właściwie nie ma dnia bez krwawych potyczek i zamachów, w których giną przede wszystkim osoby cywilne. Południe kraju jest już tymczasem w dużej mierze kontrolowane przez Al-Shabaab. Po dwóch latach okupacji Addis Abeba zadecydowała więc o wycofaniu swych wojsk z Somalii. Dwa lata wojny partyzanckiej przyniosły śmierć 16 tysięcy cywilów.

ImageKrytyczna pozostaje sytuacja humanitarna. ONZ szacuje, że około 3,2 miliona Somalijczyków (40 proc. społeczeństwa) bezwzględnie potrzebuje pomocy żywnościowej, a jedno na sześcioro dzieci poniżej piątego roku życia jest dotkliwie niedożywione.

Na podstawie: news.bbc.co.uk, news24.com, iol.co.za