Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Daleki Wschód Birma/ Apel do liderów w Davos

Birma/ Apel do liderów w Davos

25 styczeń 2008
A A A
Przebywający na światowym forum ekonomicznym w Davos szefowie dyplomacji USA, W. Brytanii i Francji wystosowali wspólne oświadczenie, w którym wzywają światowych liderów do wzmożenia nacisku na wojskowy reżim w Birmie. „Minęły ponad cztery miesiące odkąd światem wstrząsnęły przerażające sceny represji skierowanych przeciw pokojowo nastawionym demonstrantom (...) Obecna sytuacja w Birmie nie może trwać dalej” głosi opublikowane w czwartek oświadczenie. Condoleezza Rice (USA), David Miliband (Wielka Brytania) i Bernard Kouchner (Francja) wezwali w nim uczestniczących w światowym forum ekonomicznym w Davos przywódców by dali jasny sygnał, iż „nawet jeżeli reżim jest obojętny na cierpienia mieszkańców Birmy - to świat nie jest”.

Szefowie dyplomacji przypomnieli, iż junta z Naypyidaw nie spełniła żadnego z opublikowanych w październiku minionego roku zaleceń Rady Bezpieczeństwa ONZ. Wzywano w nich reżim do uwolnienia więźniów politycznych (w tym przywódczyni Narodowej Ligi na rzecz Demokracji, pani Aung San Suu Kyi), rozpoczęcia dialogu z opozycją oraz współpracy z ONZ.

Oświadczenie wzywa również światowych liderów do wzmożenia nacisku na Birmę w celu umożliwienia wznowienia misji specjalnego wysłannika ONZ Ibrahima Gambariego.  W tym miesiącu reżim pod błahym pretekstem nie wpuścił go na terytorium Birmy. Junta ma jedna sojuszników wśród stałych członków Rady Bezpieczeństwa, dzięki czemu jej reakcja ograniczyła się do „wyrażenia żalu”.

„Nie sprostamy naszym wartościom jeśli pozostaniemy obojętni na problemy Birmy” czytamy na zakończenie oświadczenia.

Rządzona od 1962 r. przez wojskową juntę Birma pozostaje jednym z najuboższych i najbardziej tyranizowanych krajów na świecie. Oczy świata zwróciły się na nią we wrześniu minionego roku, gdy reżim brutalnie stłumił kierowane przez buddyjskich mnichów pokojowe protesty, znane jako „szafranowa rewolucja”. Zginęły wówczas co najmniej 33 osoby, a kilkaset uwięziono. Mimo międzynarodowego nacisku junta nie podjęła żadnych kroków na rzecz demokratyzacji kraju.

Na podstawie: news.bbc.co.uk, voanews.com