Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa UE/ Unijni ambasadorowie chcą sankcji wobec Birmy

UE/ Unijni ambasadorowie chcą sankcji wobec Birmy

05 październik 2007
A A A

Ambasadorowie Unii Europejskiej uzgodnili nałożenie sankcji na Birmę, 3 października br. Są one odpowiedzią na akcję rządzącej junty wojskowej przeciw protestującym obywatelom tego kraju.

Decyzję ambasadorów mają zatwierdzić 15 października, na spotkaniu w Luksemburgu, ministrowie spraw zagranicznych UE. Przedstawiciele Portugalii, przewodniczącej w tym półroczu pracom UE, podkreślają, że sankcje nie są wymierzone w ludność Birmy.

 

Wiadomo już, że sankcje wobec reżimu w Birmie będą zawierać zakazy wizowe dla członków junty i zakaz importu niektórych produktów. Postanowienia te zostaną dodane do wcześniejszych, nałożonych w 1996 roku. Wtedy to UE nałożyła na Birmę embargo na broń, zawiesiła współpracę obronną i przywileje w handlu oraz zastosowała zakazy wizowe i zamroziła aktywa prominentnych przedstawicieli reżimu.

 

Urzędnicy unijni przyznają jednak, że sankcje mogą odnieść niewielki skutek bez wywierania presji na Birmę przez jej głównych partnerów handlowych: Chiny, Indie oraz ASEAN (Stowarzyszenie Narodów Azji Południowo-Wschodniej).  

 

Protesty w Birmie zostały wywołane decyzją rządzącej junty wojskowej, aby podwoić ceny za paliwo. Decyzja o nałożeniu sankcji została podjęta po tym jak rządząca junta otworzyła ogień w stronę protestujących, zabijając – według oficjalnych statystyk – 10 osób, a - według organizacji zajmujących się prawami człowieka – ponad 200. Dodatkowo, setki protestujących zostało aresztowanych.      

 

 

 

 

Na podstawie: euobserver.com, BBC.co.uk, Reuters.com