Trzy spotkania G20 w istocie ukonstytuowały nowy porządek gospodarczy na globie. Już zapowiedziano następne w Korei Południowej.
W XXI wieku będą liczyć się tylko cztery kraje – Stany Zjednoczone, Japonia, Turcja i Polska. Tak przynajmniej prognozuje amerykański politolog.
W miniony weekend miały miejsce wybory prezydenckie w Hondurasie i Urugwaju. A to dopiero prolog. Nadchodzące 12 miesięcy przyniosą gorączkę kampanii wyborczych w sześciu kolejnych krajach regionu, jeszcze w tym roku w Boliwii oraz Chile, a w przyszłym w Kostaryce, Kolumbii, Brazylii i Wenezueli. Kim są faworyci? Jak po wyborach będzie wyglądał krajobraz polityczny regionu?
Chiny są coraz bardziej pazerne. Nie wystarcza im już rynek Azji i Pacyfiku. Teraz koncentrują się na Afryce i Ameryce Łacińskiej

