Według najnowszych prognoz gospodarczych indyjski słoń w najbliższych latach wyprzedzi chińskiego smoka. Czy jednak na drodze Hindusów do miana najszybciej rosnącej gospodarki świata nie staną zmiany klimatyczne, rabunkowa gospodarka wodna i bliska ruiny infrastruktura nawadniająca?
Przyznanie Pokojowej Nagrody Nobla Barackowi Obamie stało się już obiektem żartów i kpin. Tylko, czy kogoś to tak naprawdę powinno dziwić? Jeśli prześledzimy decyzje Komitetu Noblowskiego na przestrzeni ostatnich 108 lat, to zorientujemy się, że nie jest to najgorsza decyzja w historii. Na pewno również nie najlepsza.
Pokojowa Nagroda Nobla przypadała do tej pory postaciom historycznym, których wkład w dziedzinie stosunków międzynarodowych można było ocenić z określonego dystansu i perspektywy. Powszechne zaskoczenie wywarło zatem przyznanie jej tegorocznej edycji urzędującemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych Barackowi Obamie.
Barack Obama otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla. Dobrze, że w tym roku nie przypadła ona kolejnej osobie sadzącej drzewka. Nobel dla Wangari Maathai miał jednak ważną przewagę nad Noblem dla Obamy - drzewka były czymś namacalnym i realnym, w przeciwieństwie do dokonań prezydenta USA w dziedzinie pokoju.
