Barack Obama nie czeka biernie do dnia 20 stycznia, kiedy to oficjalnie stanie na czele państwa i rządu. Już teraz zgłasza inicjatywy w kwestiach gospodarczych oraz wypowiada się, w odmiennym od Busha stylu, w sprawach polityki zagranicznej i bezpieczeństwa.
Pentagon jest rekordowy pod każdym względem - jako budynek i jako instytucja. Jest jednym z symboli Stanów Zjednoczonych. W czwartek obchodził swoje 66 urodziny, a wkrótce będzie zarządzany przez ekipę Obamy. I nadal zapewne pozostanie rekordowy.
Afryka pod koniec 2008 roku ukazała dwa oblicza. Podczas wyborów parlamentarnych i prezydenckich w Ghanie - nowe, prodemokratyczne, obserwowane z nadzieją. W trakcie zamachu wojskowego w Gwinei - stare, autorytarne, na które spogląda się z obawą.
Czy niecały dolar może wystarczyć by umożliwić rodzinie wydobycie się ze skrajnej biedy? Historia laureata Pokojowej Nagrody Nobla Muhammada Yunusa i założonego przez niego Grameen Banku pokazuje, że tak.
Demokratyczna Republika Konga nazwana przez Josepha Conrada „Jądrem Ciemności”, od dziesięcioleci rozdzierana jest przez krwawe wewnętrzne konflikty. Zamachy stanu, plemienne masakry i wojny domowe to ponura rzeczywistość tego kraju.
Zamach w Bombaju miał mniej lub więcej wspólnego z ISI i organizacjami radykalnych muzułmanów. Z drugiej strony Indie potrzebują jednak „złego Pakistanu” do celów propagandowych, aby wyborcy nie interesowali się słabością własnego państwa.
Chiny są największym na świecie producentem węgla. Jednocześnie prawdopodobnie prześcignęły już Stany Zjednoczone pod względem emisji CO2 do atmosfery. Wielu krajów rozwijających się, w tym ChRL nie stać jednak na wdrożenie drogich, ekologicznych technologii.
Spór o gaz między Rosją i Ukrainą wydaje się kończyć. Wygląda na to, że Ukraińcy z tego gazowego pokera wyszli przegrani. Rosjanie co prawda też sporo stracili na tym sporze, ale mimo to Dimitrij Miedwiedwiew i Władimir Putin mają w ręku sporo mocnych kart.
W miejsce jednobiegunowego, zdominowanego przez Zachód świata kształtuje się nowy światowy porządek. Czy imperium amerykańskie czeka wkrótce ten sam los, który stał się udziałem jego brytyjskiego poprzednika?
