Sprawa tureckiego członkostwa w strukturach unijnych jest niezmiernie złożona i skomplikowana. Turecka akcesja wzbudza ogromne kontrowersje nie tylko wśród polityków i przedstawicieli państw (negatywne stanowisko Austrii blokującej przez pewien czas rozpoczęcie negocjacji z Ankarą), ale co równie istotne, budzi obawy przeciętnych obywateli integrującej się Europy [1].
W swoim kolejnym tematycznym raporcie sekcja "Europa" Portalu Spraw Zagranicznych psz.pl podejmuje temat separatyzmu i autonomii w państwach Starego Kontynentu.
Europa stoi przed dużym wyzwaniem. Musi znaleźć odpowiednią płaszczyznę, na której obie kultury mogłyby w pokoju funkcjonować. Jest to o tyle ważne, że populacja muzułmanów stale się powiększa, a przedstawicieli cywilizacji zachodniej maleje. Napięcia będą więc wzrastać.
Obecnie islam rozprzestrzenia się wprawdzie po całym świecie, ale najważniejszym kierunkiem ekspansji jest właśnie Azja Środkowa. Po upadku ZSRR zwiększyła się liczba wyznawców islamu, który trwał na tamtych terenach, a teraz, po okresie komunistycznej ateizacji, odzyskał swoje prawa i środki działania.
