Obserwując przygotowania do międzynarodowej konferencji klimatycznej w Kopenhadze warto zwrócić uwagę na Meksyk, który może znacząco przyczynić się do nowego porozumienia, które zastąpi protokół z Kioto.
Sytuacja ekologiczna w Wielkiej Brytanii od lat jest w centrum uwagi państwa i podejmowane są projekty mające na celu poprawienie sytuacji środowiska naturalnego. Zobowiązania wynikające z protokołu z Kioto wpisują się w tą politykę brytyjską. Londyn nie tylko ratyfikował protokół, ale też na gruncie krajowym podjął zobowiązania znacznie wykraczające poza ustalenia z Kioto.
Ograniczenie emisji gazów cieplarnianych do atmosfery o 40 proc. jest celem polityki RFN na najbliższą konferencję ONZ w Kopenhadze. Jednocześnie debatuje się nad możliwością nawet 95-proc. redukcji CO2 do 2050 roku.
Aby zminimalizować problemy ekologiczne potrzebna jest współpraca wszystkich państw świata. Bardzo dużo zależy od Rosji, nie tylko dlatego, że jest ona największym pod względem geograficznym krajem, ale przede wszystkim dlatego, że ma duży udział w produkcji szkodliwych substancji.
Zbliżająca się konferencja klimatyczna w Kopenhadze będzie doskonałą okazją do zaprezentowania nowego podejścia Stanów Zjednoczonych do kwestii przeciwdziałania degradacji środowiska naturalnego na Ziemi. Ameryka ma niebywałą okazję pokazać, że zrozumiała swoje błędy z przeszłości i w chwili obecnej zdecydowanie obstaje za międzynarodową współpracą w celu ratowania środowiska.
Prawie 200 lat temu Austriacy wprowadzili specjalne podatki od wycinki lasów, celem ochrony przed nadmierną wycinką. I choć 'zielona rewolucja' rozpoczęła się na dobre w kraju Mozarta dopiero w latach 70. minionego stulecia, to jest jeden z pionierów wprowadzania tzw. green-policy na świecie.
Według ekspertów z Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatycznych to właśnie kontynent afrykański jest najbardziej narażony na negatywne skutki zmian klimatu, a jego możliwości adaptacyjne są znacznie ograniczone ze względu na powszechne ubóstwo.
Korea Południowa planuje w najbliższych pięciu latach zainwestować ponad 87 mld dol. w rozwój technologii, które mają sprawić, że południowokoreańska gospodarka stanie się z jednej strony bardziej przyjazna środowisku, a z drugiej strony zyska na konkurencyjności.
„Nie masz w Brukseli lobbysty? To znaczy, że Cię tam nie ma.” To stwierdzenie fińskiego deputowanego do PE Alexandra Stubna znakomicie oddaje rolę lobbingu i wpływu różnych środowisk na kształt każdej regulacji prawnej UE.
