W Afryce jest niewiele krajów, w których przekazanie władzy nie wiąże się z potencjalnym wybuchem społecznym. Kolonizatorzy nie nauczyli Afrykanów demokracji, ale nauczyli wielu, jak udawać przywiązanie do niej.Dźwięki, zewsząd napierający hałas. Kłująca uszy kakofonia ulicy: nawoływania naganiaczy pakujących ludzi do minibusów, handlarzy zachwalających towar na rynku, …
Niepowodzeniem zakończyła się misja prezydenta Ghany Johna Kufuora w ogarniętej kryzysem Kenii. Aktualny przewodniczący Unii Afrykańskiej opuścił ten kraj nie zdoławszy doprowadzić do porozumienia między prezydentem Kibakim a przywódcą opozycji Railą Odingą.
04.03.2008
Opozycja i rząd prowadzą rozmowy na temat technicznych szczegółów, niezbędnych dla wdrożenia w życie postanowień kończącego kryzys polityczny porozumienia. Tymczasem jednak w Kenii wciąż powtarzają sie starcia na tle etnicznym.
Pięciu rebeliantów z Sił Wyzwolenia Narodowego (FNL) zginęło w środę w starciu z siłami rządowymi w prowincji Musigati. To kolejny znak, iż do pokoju w środkowoafrykańskim Burundi wciąż jeszcze daleka droga.
Mwai Kibaki utworzył nową radę ministrów. Połowa tek czeka na przedstawicieli opozycji.
Prezydent Mwai Kibaki zaprosił w poniedziałek przywódcę opozycji, Railę Odingę, na osobiste spotkanie w celu rozwiązania trawiącego Kenię kryzysu. Zbiegło się to z odezwą opozycji do swych zwolenników, wzywającą ich do przerwania rozpoczętych przed tygodniem protestów.
Po krwawych zamieszkach mieszkańcy Nairobi wyruszyli ze swoich domów na zakupy i do kościołów modlić się, by pokój powrócił do kraju, który uchodził za jeden z najspokojniejszych w Afryce
Jak poinformowała ONZ co najmniej 180 tysięcy Kenijczyków w obawie o swoje bezpieczeństwo opuściło domy. To pokłosie trwających od końca grudnia zamieszek i powtarzających się codziennie aktów przemocy.
Władze Kenii wysyłają do opozycji sprzeczne sygnały. Najpierw siły bezpieczeństwa uniemożliwiły jej zorganizowanie gigantycznego wiecu w Nairobi, następnie prezydent ogłosił, że jest gotowy do dialogu.
Kilkusetosobowa grupa zwolenników kenijskiej opozycji zablokowała na krótko autostradę dojazdową do stolicy kraju Nairobi. To wstęp do zapowiadanej na dziś wielotysięcznej demonstracji, na której zwolennicy Raili Odingy będą domagać się powtórzenia wyborów.
Uganda jako pierwszy kraj regionu zaczęła odczuwać skutki kryzysu powyborczego w Kenii; ten niewielki środkowoafrykański kraj został pozbawiony dostaw paliwa i produktów naftowych.
Do niemal 150 wzrosła liczba ofiar zamieszek, które wybuchły w miastach Kenii po ogłoszeniu wyników czwartkowych wyborów prezydenckich. Wbrew wstępnym sondażom zwyciężył je dotychczasowy prezydent Mwai Kibaki. Opozycja oskarża rząd o sfałszowanie wyników.
Wstępne wyniki przeprowadzonych w czwartek wyborów prezydenckich wskazują, że nowym prezydentem Kenii zostanie kandydat opozycji, Raila Odinga.
Połączone wybory w Kenii - o 4 rano naszego czasu otwarto lokale wyborcze, aby 14 milionów uprawnionych do głosowania Kenijczyków mogło wybrać prezydenta, 210 deputowanych do parlamentu i blisko 2500 samorządowców.
Połączone wybory w Kenii - o 4 rano naszego czasu otwarto lokale wyborcze, aby 14 milionów uprawnionych do głosowania Kenijczyków mogło wybrać prezydenta, 210 deputowanych do parlamentu i blisko 2500 samorządowców.
Jeden z legendarnych bojowników o zniesienie apartheidu może stanąć przed sądem. Prokuratura ogłosiła, że oskarży go o korupcję. Cios jest tym bardziej bolesny, że kilka dni temu Jacob Zuma wygrał wybory na przywódcę Afrykańskiego Kongresu Narodowego (ANC), co otworzyło mu drogę do prezydentury.
Charyzmatyczny populista Jacob Zuma został nowym przywódcą Afrykańskiego Kongresu Narodowego. Stał się tym samym faworytem wyborów prezydenckich w 2009 r. i przyczyną najpoważniejszego od lat kryzysu politycznego w RPA.
Znaczącą przewagą głosów Jacob Zuma został w środę wybrany nowym liderem Afrykańskiego Kongresu Narodowego. W walce o przywództwo w partii zwyciężył dotychczasowego szefa ANC Thabo Mbekiego. Teraz Zuma jest murowanym kandydatem do objęcia stanowiska prezydenta RPA.
Jacob Zuma stał się w ten sposób najpoważniejszym kandydatem na następnego prezydenta najbogatszego kraju Afryki.
Na uniwersytecie Limpopo rozpoczął się w niedzielę 52 zjazd Afrykańskiego Kongresu Narodowego. W walce o przywództwo w partii, zmierzą się dotychczasowy przewodniczący Thabo Mbeki i jego ambitny zastępca Jacob Zuma. Ten, który zwycięży będzie rządził Południową Afryką.
