Polscy żołnierze w Czadzie być może będą latać rosyjskimi helikopterami. Rozmowy w tej sprawie z Moskwą prowadzi Paryż.
Znani pisarze, m.in. nobliści Guenther Grass i J.M. Coetzee, skrytykowali europejskich i afrykańskich przywódców za to, że na nadchodzącym szczycie UE-Afryka problemy Darfuru i Zimbabwe nie będą głównymi dyskutowanymi tematami.
Brak śmigłowców sprawia, że nie ma szans, by siły pokojowe UE z udziałem Polaków wylądowały w Czadzie przed Bożym Narodzeniem. W dodatku tamtejsi rebelianci grożą, że żołnierzy Unii będą traktowali jak siły okupacyjne.
Pięć państw wchodzących w skład Wspólnoty Wschodnioafrykańskiej planuje przyśpieszyć proces otwierania się swoich gospodarek dla krajów Unii Europejskiej. Taką opinię wyraził Vincent Karega, ruandyjski minister przemysłu.
Dziesiątki osób zginęły w ostatnich dniach w somalijskim Mogadiszu w wyniku podjętych przez etiopską armię akcji represyjnych. Działania Etiopczyków są odwetem za zabicie kilku żołnierzy i publiczne zbezczeszczenie ich zwłok przez islamskich rebeliantów.
Na lotnisku w Abeche aresztowano trzy dni temu (26.10) dziewięciu Francuzów z organizacji „Arka Zoe”, którzy próbowali przewieźć z Czadu do Francji ponad setkę dzieci. Tam zamierzali sprzedać je czekającym na lotnisku francuskim „rodzinom zastępczym”.
Przywódcy Angoli i Namibii zobowiązali się w piątek (26.10) do realizacji wspólnego projektu hydroenergetycznego w regionie Baynes. Jednocześnie prezydent Namibii Hifikepunye Pohamba zapowiedział szczegółowe zbadanie projektu pod kątem ekologicznym.
„To dopiero początek”- tak o wtorkowym ataku na pole naftowe Defra, położone w sąsiadującym z Darfurem regionie Kordofan, mówi Ahmed Tugud, jeden z przywódców walczącego z rządem w Chartumie darfurskiego Ruchu na rzecz Sprawiedliwości i Równości (JEM). JEM dał zagranicznym kompaniom naftowym tydzień na opuszczenie Sudanu.
