Dzisiejszy The Wall Street Journal donosi, iż Fed potajemnie telefonował do wysokich rangą przedstawicieli banku Credit Suisse, aby ten nie wycofywał linii kredytowej dla zagrożonego Lehman Brothers. Cel takiego działania Fed jest oczywisty – brak jednej linii mógłby w pewnych okolicznościach pociągnąć za sobą spiralę niewypłacalności.

Wypowiedź byłego glównego ekonomisty Międzynarodowego funduszu Walutowego, Kennetha Rogoffa musiała być trudna do przyjęcia nie tylko dla posiadaczy akcji, ale także dla szefa Fed Bena Bernanke. Rogoff nie tylko uznał, iż w najlepszym razie jesteśmy dopiero w połowie kryzysu, ale stwierdził dodatkowo, iż prawdopodobnie upadnie jeszcze duży amerykański bank.
Piątkowa sesja w Stanach Zjednoczonych zakończyła się na niewielkich plusach - indeks blue chipów Dow Jones zyskał 0,38%, a S&P 500 0,41%. Rynek obawia się, iż obserwowana ostatnio zniżka cen energii spowodowana jest spadkiem koniunktury w gospodarce światowej, co nie poprawia nastrojów na giełdach.
Troje znanych umiarkowanych polityków Partii Republikańskiej poparło demokratycznego kandydata na prezydenta USA Baracka Obamę w tegorocznych wyborach.
Do roku 2042, o osiem lat wcześniej niż przewidywano, biali Amerykanie nie będą już stanowili większości społeczeństwa - podał Census Bureau (CB), amerykański urząd demograficzny.
