Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Maciej Pietruszewski: Migracja zarobkowa w b.ZSRR

20 styczeń 2010
A A A
Problem migracji zarobkowej jest błędnie kojarzone przez Polaków przede wszystkim z nielegalnie przebywającymi w naszym kraju Ukraińcami. Niestety i w tym przypadku objawia się nasz narodowy egocentryzm, z powodu którego nie dostrzegamy sedna i ogromu tego globalnego zjawiska. Niewielu z nas ma choć blade pojęcie o tym, gdzie zwykli wyjeżdżać „na saksy” Azerowie, Kirgizi czy na przykład Ormianie.
Szacunki Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji podają, że w 2005 r. aż 3 proc. mieszkańców Ziemi stanowili migranci. Po przełożeniu tych danych na konkretne liczby, było ich ponad 200 milionów. Teoretyzując, mogliby oni stworzyć piąte co do liczebności państwo świata. Co więcej, zjawisko migracji kumuluje się w najbogatszych państwach poszczególnych regionów – 75 proc. migrantów przebywa w 12 proc. państw świata.

Pod pojęciem migracja zarobkowa należy rozumieć przemieszczanie się ludności w celu pozyskania środków pieniężnych za granicą lub innym regionie państwa dla realizacji własnych potrzeb. Obecnie odbywa się przede wszystkim międzynarodowa migracja siły roboczej z tzw. „trzeciego świata” do państw rozwiniętych (państw Zachodniej Europy, Kanady, USA, Australii i innych). Jest to tak zwana zagraniczna migracja zarobkowa. Z drugiej strony równolegle migranci przemieszczają się w ramach jednego organizmu państwowego, na przykład migracja ludności Federacji Rosyjskiej z poszczególnych regionów kraju do stolicy. Ta ostatnia to tak zwana wewnętrzna migracja zarobkowa. Obiektem zainteresowania tej pracy będzie tylko zagraniczna odmiana migracji zarobkowej na wyodrębnionym obszarze byłego ZSRR.

Ponad połowę z państw powstałych po rozpadzie ZSRR cechuje bardzo wysoki poziom emigracji zarobkowej. Są to przede wszystkim państwa Zakaukazia (Armenia, Azerbejdżan, Gruzja) oraz dwa najuboższe kraje Centralnej Azji –  Tadżykistan oraz Kirgistan. Dodatkowo do tej grupy przynależy Uzbekistan, Gruzja, Mołdawia, Ukraina oraz w pewnym stopniu Białoruś.
 
Image
 
Wśród wymienionych państw, najliczniej wyjeżdżają Ukraińcy. Niektóre szacunki pokazują, że tylko w 2006 r. w celach zarobkowych wyjechało ich ok. 4 miliony, z czego mniej więcej połowa do sąsiedniej Federacji Rosyjskiej. Inne dane pokazują, że na wyjazd z tego kraju zdecydowało się w 2006 r. od 2 do 2,7 milionów osób, z czego: 40 – 50 proc. do Rosji, 15 – 20 proc. do Polski, 10 – 12 proc. do Czech, ok. 10 proc. do Włoch i 5 – 8 proc. do Portugalii. Poszczególne źródła podają odmienne dane na temat przepływów kapitałów do Ukrainy od migrantów zarobkowych. Uogólniając, w 2006 r. pieniężne transfery Ukraińców pracujących za granicą wynosiły od 4 do 8 proc. ukraińskiego PKB. Niemnie jednak O. Reznikow w swojej pracy przywołuje analizę, w której wykazano, że do 20 proc. PKB Ukrainy w 2006 r. zostało wypracowane poza jej granicami.

Wysoki poziom emigracji zarobkowej z Azerbejdżanu (wówczas Azerskiej SRR) odnotowano już w latach 80-tych ubiegłego stulecia. Azerowie upodobali sobie wyjazdy do wielkich miast Rosji, głównie Moskwy. Większość z nich przyjeżdżało na mniej niż pół roku w celu sprzedaży owoców, warzyw i kwiatów produkowanych w ich republice. W przededniu rozpadu ZSRR, Azerowie zdominowali rosyjski rynek kwiatów, a zyski z ich sprzedaży za granicą były porównywalne z połową produktu narodowego brutto całej republiki. W 2006 r. na terenie Federacji Rosyjskiej pracowało 1,3 miliona robotników czasowych z Azerbejdżanu. W tym samym roku, Azerowie przesłali do ojczyzny z Rosji równowartość 1,5 miliarda dolarów, co stanowiło 8 proc. PKB republiki. Ponadto migranci zarobkowi z Azerbejdżanu szukają pracy przede wszystkim w Turcji oraz Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie w 2006 r. przebywało ich około 200 tysięcy.

Mniej dokładne szacunki dotyczą Uzbekistanu. Należy sądzić, że informacja o półmilionowej migracji zarobkowej w 2004 r. Tadżyków do Rosji jest znacznie zawyżona. Z drugiej strony, analogiczne analizy z lat 2006-2008 są zaniżone. Na terenie Rosji zarabia mniej więcej 700-800 tys. Uzbeków. Ponadto wyjeżdżają oni do Kazachstanu i Kirgistanu. Chociaż sumy wypracowane przez obywateli Uzbekistanu za granicą stanowią najmniej 4 proc. PKB ich ojczyzny, to znacznie przewyższają bezpośrednie inwestycje zagraniczne w tym państwie.

Około 85 proc. z 600 – 650 tysięcznej migracji zarobkowej Tadżyków koncentruje się w Rosji. Z tego niemal 1/4 w samej Moskwie. Pozostałe 15 proc. migrantów za pracą przede wszystkim wyjeżdża w sąsiednie państwa Centralnej Azji – Kazachstan, Uzbekistan oraz Kirgistan. Cechą charakterystyczną dla tego państwa jest fakt, iż z powodu wyniszczającej wojny w latach 90-tych i związanego z tym kryzysu, w celach zarobkowych wyjeżdża większa część mężczyzn w wieku produkcyjnym. Niektóre miast Tadżykistanu opuszcza nawet 70 proc. mężczyzn, dla przykładu taki procent wyjechał z Kurgan-Tube do Rosji i Iranu. Ponad 60 proc. wszystkich migrantów zarobkowych z Tadżykistanu nie jest wykwalifikowanych w żadnym zawodzie, w związku z czym pracują przede wszystkim na budowach (51 proc.) oraz w usługach (34 proc.) – w zawodach nie wymagających szczególnych umiejętności. Wiąże się to ze stosunkowo niskimi zarobkami przez nich uzyskiwanymi, co wpływa na rozmiary gotówki przesyłanych przez nich do ojczyzny. Niemniej jednak stanowią one 15-17 proc. PKB Tadżykistanu i przewyższają bezpośrednie inwestycje zagraniczne w tym kraju.

Źródła podają często odmienne dane na temat migracji zarobkowej Kirgizów. Szacuje się, że pół miliona obywateli Kirgistanu wyjechało „za pracą” do innych państw. Liczbę migrantów z tego kraju do Federacji Rosyjskiej szacuje się na 350-400 tysięcy. Równie często Kirgizi wybierają pobliski Kazachstan na wyjazd zarobkowy – na samych tylko plantacjach tytoniu w tym państwie pracuje rocznie 50-70 tysięcy pracowników z Kirgistanu. Dane kirgiskie podają, że w 2007 r. wpływy z transferów od migrantów zarobkowych osiągnęły poziom 29 proc. PKB republiki. Oznacza to, że suma ta jest bliska eksportowi całej republiki i pięć razy przewyższa bezpośrednie inwestycje zagraniczne.

Małe państwo Mołdawia przoduje w opracowaniach zjawiska migracji zarobkowej. Chociaż do pracy wyjeżdża z niego średnio 400-450 tysięcy osób, to aż 40 proc. gospodarstwo domowych Mołdawian dostaje środki od krewnych pracujących za granicą. Dane Banku Światowego z 2004 r. pokazały, że pod względem relacji wysokości transferów do ojczyzny środków zarobionych w innych państwach i poziomu PKB, Mołdawia zajmuje trzecie miejsce w świecie, a pierwsze w Europie. W latach 1990-94 wśród zarobkowa wyjeżdżających Mołdawian dominował wschodni kierunek, który z biegiem lat zmienił wektor i kierunkował się na państwa południowej i wschodniej Europy.  Niemniej jednak, jeszcze w 2006 r. 2/3 mołdawskich migrantów zarobkowych pracowało w Rosji, przy wyraźnej tendencji spadkowej. Oficjalne transfery środków wypracowanych za granicą osiągnęły w 2007 r. poziom 14 proc. PKB, co odpowiada prawie całemu eksportowi państwa i trzykrotnie przewyższa bezpośrednie inwestycje zagraniczne.

Nie przeprowadzono dokładnych i w pełni wiarygodnych badań na temat migracji zarobkowej Gruzinów. Można oszacować, że ich liczebność waha się na poziomie 350 do 400 tysięcy osób, z czego 85-90 proc. zarabia w Federacji Rosyjskiej. Specyfiką tego państwa Południowego Kaukazu jest fakt, iż w celach zarobkowych wyjeżdża przede wszystkim wysokowykwalifikowana siła robocza. Zgodnie z badaniami, 64,9 proc. gruzińskich migrantów zarobkowych jest wyuczona w jakimś zawodzie, a 46,3 proc. ma wyższe wykształcenie. Nie zmienia to faktu, że w państwach do których wyjeżdżają tylko 15 proc. znajduje zajęcie wymagające specjalnych kwalifikacji.

Tylko w latach 2002-2005 za granicą zarabiało 92-122 tysiące Ormian, co przekłada się na ok. 5 proc. całej ludności tego państwa i 7-9 proc. wszystkich w wieku produkcyjnym. W tym samym okresie poza krajem zarabiało 11-14 proc. mężczyzn w wieku produkcyjnym z ormiańskim obywatelstwem. Ormianie w przeważającej większości (90 proc.) wyjeżdżają w poszukiwaniu pracy do państw WNP, z czego 87,6 proc. do Rosji, 2,2 proc. do Ukrainy i 0,3 proc. do Kazachstanu. W Rosji znajdują oni zatrudnienie w handlu i usługach, a w państwach spoza obszaru WNP w budownictwie. Przekazy pieniężne ormiańskich migrantów zarobkowych do ojczyzny sięgają 15 proc. PKB kraju, trzykrotnie przewyższają bezpośrednie inwestycje zagraniczne i są równe 2/3 wartości eksportu republiki.

Uogólniając, najwięcej migrantów zarobkowych na tle państw regiony przyciąga Federacja Rosyjska. W 2006 r. przyjęła ona 1,5 miliona pracowników, co stanowi znaczny wzrost w porównaniu z latami 90-tymi (w 1994 r. pracowało w niej 129 tysięcy migrantów zarobkowych). Oficjalne dane nie uwzględniają jednak nielegalnej migracji, która często wiąże się z kryminalnym półświatkiem. Dane te można zobrazować faktem, że co 20 zatrudniony w Rosji nie posiada rosyjskiego obywatelstwa.

Przeżywający dynamiczny wzrost Kazachstan jest drugim przyciągającym najwięcej migrantów ośrodkiem w regionie. Rozwój tego kraju warunkują przede wszystkim surowce, na które w ostatnich latach wzrósł popyt na światowym rynku. W przeciwieństwie do innych państw Azji Centralnej, w Kazachstanie zlokalizowano bogate złoża naturalne. Przedkłada to się na poziom zapłaty – gdy w 2006 r. średnia zapłata w Kazachstanie przewyższała cztery – pięć razy płace w Kirgistanie i Uzbekistanie, a prawie dziesięciokrotnie w Tadżykistanie. Przed 2004 r. w tym regionalnym mocarstwie obserwowano tendencje emigracji najbardziej wykształconej części społeczeństwa, co skutkuje odczuwanym do dziś niedoborem wykwalifikowanej kadry. Nie są znane dane na temat całkowitej liczby migrantów zarobkowych przebywających w Kazachstanie. W 2005 r. do tego państwa przybyło 53,7 tysiąca migrantów, wśród których przeważali migranci z państw WNP – nie ma jednak danych ilu wśród nich przyjechało czasowo w poszukiwaniu pracy.

W przeciągu ostatniego pięćdziesięciolecia, jednym z ważniejszych punktów docelowych migracji zarobkowej stała się Europa Zachodnia. Niemniej jednak, rosyjski (i po części kazachski) model transformacji ustrojowej i urynkowienia, stworzył na przełomie XX i XXI wieku system w dużej mierze oparty na wykorzystywaniu napływowej siły roboczej. Można zatem w pewnej analogii do państw Zachodniej Europy rozpatrywać zagadnienie migracji zarobkowej na obszarze poradzieckim. Z drugiej jednak strony, Rosja jest jednocześnie punktem docelowym migrantów z państw WNP, Chin i Korei Północnej, z drugiej zaś potężnym zasobem zarówno wykwalifikowanej, jak i taniej siły roboczej dla wysokorozwiniętych państw Europy, w których zarobki wielokrotnie przewyższają rosyjskie standardy. W sytuacji narastania wielopłaszczyznowych różnic (m.in. demograficznych, ekonomicznych, socjalnych itp.) na linii Rosja – państwa WNP – państwa Unii Europejskiej, można spodziewać się nasilania się zjawiska migracji zarobkowej na omawianym obszarze.
 
 
Na podstawie:
  1. O. Reznikova, Postsovetskaâ trudowaâ migraciâ, w: „Mirovaâ èkonomika i meždunarodnye otnošeniâ”, n. 3, 2009, s. 75-82.
  2. Andrzej Sakson, Migracje w XX wieku, mighealth.net/pl/images/b/b4/Sakson.pdf (wgląd: 8.01.2010).
  3. Iryna Yeleyko, Specyfika migracji zarobkowej ludności na Ukrainie, www.univ.rzeszow.pl/ekonomia/Zeszyt11/30.pdf (wgląd: 8.01.2010).
  4. A. V. Poznâk, Sovremennaâ migracionnaâ situaciâ i problemy formirovaniâ migracinnoj polityki v Ukraine, www.demoscope.ru/weekly/2007/0285/analit07.php (wgląd 26.01.2010).
  5. N. Gospodyn’ko, Severnaâ Afrika i strany SNG: trudovaâ migraciâ v Europu i Rossie, w: „Aziâ i Afrika segodnâ”, n. 3, 2008, s. 14-19.