|
Podpisana 9 września 2005 r. przez rosyjski Gazprom oraz niemiecki E.ON i Wintershall umowa zakłada wybudowanie rurociągu północnego do 2010 roku.
REKLAMA
Strona 1 z 2 Rurociąg ma połączyć rosyjską miejscowość Wyborg położoną przy Przesmyku Karelskim oraz niemiecki Greifswald położony w Meklemburgii-Pomorzu Przednim, w pobliżu Szczecina. Rurą o długości 1189 km ma popłynąć rosyjski gaz do Niemiec omijając Polskę, Ukrainę oraz republiki bałtyckie. Abstrahując od dyskusji na temat tego czy Polska powinna się przyłączyć do budowy rurociągu, czy też starać się blokować rosyjsko-niemiecki projekt, warto zastanowić się nad tym jak wygląda prawnomiędzynarodowa sytuacja rurociągu. Niezbędne do tego będzie sięgnięcie do konwencji praw morza oraz do ustawy o obszarach morskich Rzeczypospolitej Polskiej i administracji morskiej z 21 marca 1991 r. (Dz.U. z 2003 r. Nr 153 poz.1502). Montego Bay Konwencja Narodów Zjednoczonych o prawie morza została przyjęta w Montego Bay na Jamajce 10 grudnia 1982 r., a weszła w życie w dniu 16 listopada 1994 roku. Do 1 grudnia 2004 r. ratyfikowało ją 146 państw, w tym Polska, która uczyniła to dnia 6 listopada 1998 roku. Konwencja z Montego Bay wyróżnia kilka obszarów morskich o różnym statusie prawnym, są to: morskie wody wewnętrzne, morze terytorialne, strefa przyległa, wyłączna strefa ekonomiczna, szelf kontynentalny oraz morze pełne. Morskie wody wewnętrzne Spośród wyżej wymienionych obszarów jurysdykcja państwa nadbrzeżnego jest najpełniejsza w przypadku morskich wód wewnętrznych. Są to te wody, które znajdują się między tzw. linią podstawową a lądem. Linia podstawowa z kolei, to linia łącząca najdalej wysunięte w morze punkty wybrzeża, lub linia najniższego stanu wody na wybrzeżu. W skład wód wewnętrznych wchodzą zatem zatoki, z zastrzeżeniem, że rozwarcie takich zatok nie może być większe niż 24 mile morskie. Wyjątek od tej zasady to tzw. zatoki historyczne, czyli takie, które w przeszłości były długotrwale i efektywnie wykorzystywane przez dane państwo. W przypadku Polski, zgodnie z art. 4 ustawy o obszarach morskich RP, morskimi wodami wewnętrznymi są: 1) część Jeziora Nowowarpieńskiego i część Zalewu Szczecińskiego wraz ze Świną i Dziwną oraz Zalewem Kamieńskim, znajdująca się na wschód od granicy państwowej między Rzeczpospolitą Polską a Republiką Federalną Niemiec, oraz rzeka Odra pomiędzy Zalewem Szczecińskim a wodami portu Szczecin; 2) część Zatoki Gdańskiej zamknięta linią podstawową biegnącą od punktu o współrzędnych 54°37'36" szerokości geograficznej północnej i 18°49'18'' długości geograficznej wschodniej (na Mierzei Helskiej) do punktu o współrzędnych 54°22'12'' szerokości geograficznej północnej i 19°21'00'' długości geograficznej wschodniej (na Mierzei Wiślanej); 3) część Zalewu Wiślanego, znajdująca się na południowy zachód od granicy państwowej między Rzeczpospolitą Polską a Federacją Rosyjską na tym Zalewie; 4) wody portów określone od strony morza linią łączącą najdalej wysunięte w morze stałe urządzenia portowe, stanowiące integralną część systemu portowego. Na obszarze morskich wód wewnętrznych jurysdykcja państwa nadbrzeżnego jest wyłączna i pełna. Odnosząc to do Polski i do budowy rurociągu północnego oznacza to tyle, że bez zgody rządu, żaden rurociąg nie może być położony na dnie morza na obszarach wymienionych w art. 4 ustawy. Morze terytorialne Konwencja praw morza nie definiuje dokładnie pojęcia „morze terytorialne”. W art. 3 pozostawia dużą dowolność państwom-stronom konwencji stanowiąc: „Każde państwo ma prawo do ustalania szerokości swojego morza terytorialnego do granicy nieprzekraczającej 12 mil morskich, odmierzanych od linii podstawowych wytyczonych zgodnie z niniejszą konwencją.” Polska ustanowiła maksymalną możliwą szerokość morza terytorialnego. Na mocy art. 5 ustawy polskie morze terytorialne ma szerokość 12 mil morskich, czyli 22,224 km. Artykuł 2 ust. 2 konwencji stanowi, iż suwerenność państwa nadbrzeżnego rozciąga się na przestrzeń powietrzną nad morzem terytorialnym, jak również na jego dno i podziemie. Pewnym ograniczeniem suwerenności państwa nadbrzeżnego na morzu terytorialnym, w porównaniu z wodami wewnętrznymi, jest tzw. prawo nieszkodliwego przepływu. Nie dotyczy ono jednak w żaden sposób statusu prawnego rurociągów. Podobnie jak na morskich wodach wewnętrznych, również na morzu terytorialnym państwo ma całkowitą jurysdykcję w tej kwestii. Strefa przyległa W artykule 33 konwencja umożliwia państwom ustanowienie strefy przyległej, która nie może sięgać dalej niż 24 mile morskie od linii podstawowej. W strefie tej państwo może wykonywać kontrolę niezbędną do zapobiegania naruszaniu prawa wewnętrznego tego państwa. Polska do 1978 r., miała 3-milową morską strefę przyległą, obecnie zaś nie ma takiego obszaru. Ustawa o obszarach morskich RP, po rozdziale drugim poświęconym morzu terytorialnemu, przechodzi od razu do rozdziału trzeciego poświęconego wyłącznej strefie ekonomicznej. Ani słowem nie wspomina o strefie przyległej. Fakt nieposiadania przez Polskę strefy przyległej jest moim zdaniem zjawiskiem negatywnym. Polska nie wykorzystuje uprawnień jakie daje jej konwencja z Montego Bay. Ustanowienie strefy przyległej przez Polskę spowodowałoby, że w Zatoce Pomorskiej niemiecko-rosyjski rurociąg musiałby przebiegać dalej od naszej granicy, co mogłoby utrudnić realizację projektu (oczywiści przy założeniu, że Polska zdecyduję się blokować budowę rurociągu). |