Cezary Kowanda: Sytuacja na francuskiej prawicy w perspektywie wyborów prezydenckich 2007
Rok 2002 okazał się wielkim sukcesem francuskiej prawicy. Najpierw Jacques Chirac wygrał wybory prezydenckie, pokonując w drugiej turze z olbrzymią przewagę Jean-Marie Le Pena, a następnie świeżo utworzona partia neogaullistowska UMP ("Unia na rzecz Większości Prezydenckiej", po wyborach przemianowana na "Unię na rzecz Ruchu Ludowego") zdobyła bez problemów absolutną większość w Zgromadzeniu Narodowym (niższej izbie francuskiego parlamentu). Nowym premierem został Jean-Pierre Raffarin, a okres kohabitacji, czyli współrządzenia przez prezydenta i rząd z różnych obozów politycznych, dobiegł końca. Cała władza przeszła w ręce prawicy, ta jednak stosunkowo szybko zaczęła tracić zaufanie Francuzów.



Politycy chwalą, rolnicy ganią. Umowa Unii Europejskiej z Australią wzbudza kontrowersje
Holandia chce się zbroić, ale bez unijnych planów
Europejscy rolnicy mierzą się z wieloma problemami
Zatrzymanie imigracji przez Tunezję to nie tylko koszt finansowy