Zachowując krytycyzm wobec dorobku pomarańczowych, nie wolno przekreślać jednego: sensu wybuchu rewolucji. Ukraina potrzebuje mitu. Obywatelski zryw w obronie zagrożonej demokracji nadaje się nań znacznie bardziej niż działalność UPA.
Bez wątpienia wystąpienie Dmitrija Miedwiediewa przed Zgromadzeniem Federalnym wyznaczyło główne długo- i krótkoterminowe kierunki działania rosyjskich władz. Obecny prezydent wyraźnie chciałby, by mówiono o nim, że „zastał Rosję drewnianą, a zostawił murowaną”.
Granica UE na wschodzie jest nowym murem berlińskim - stwierdził kilka dni temu były przewodniczący ukraińskiej Werhownej Rady (parlamentu) Arsenij Jaceniuk. Trudno odmówić racji temu, jak do tej pory, jednemu z bardziej trzeźwo myślących ukraińskich polityków.
Współczesne Niemcy ciągle borykają się z problemem tożsamości wobec zjednoczonego państwa. Okazuje się, iż burzenie barier dzielących miasta jest łatwiejsze od pokonywania mentalnych granic.
Mimo kryzysu gospodarczego na ostatnim szczycie Unii w Brukseli zachowano zdolność osiągania kompromisów.
Francuzi wyciągnęli trupa tożsamości narodowej z szafy, którą tym razem otworzył minister do spraw imigracji. Po co te burki? – pyta Éric Besson wypuszczając parę z ust wielu rodaków.
Choć poznańskie mistrzostwa Europy w koszykówce dawno już za nami, na pewno w niektórych nadal wzbudzają emocje i wspomnienia. I to niekoniecznie te bezpośrednio związane ze sportem.
Zwolennicy globalizacji ekonomicznej niczego nie boją się bardziej niż polityki. Dawno już zdali sobie sprawę, że odwoływanie się do rządu światowego to najpewniejszy sposób, by osiągnąć pokój (co należy rozumieć jako brak rządu jakiegokolwiek). Podobny, choć nieco mniej natarczywy ton da się odnaleźć w diatrybach ekonomistów ni stąd, ni zowąd przejętych „ekscesami&rdquo…

