W Pikaliowie nie działo się dobrze. Niegdyś w miarę bogate miasto, w którym każdy szczęśliwie znajdował zatrudnienie w jednym z trzech miejskich kombinatów, wraz z kryzysem gospodarczym zaczęło poważnie podupadać.
Sukces w wyborach do Parlamentu Europejskiego antyimigracyjnej i rasistowskiej Brytyjskiej Partii Narodowej wywołał na Wyspach oburzenie. Czy nowi eurodeputowani mają prawo publicznie głosić swoje poglądy?
Skala rasistowskich ataków w Austrii nie jest zaskoczeniem dla jej mieszkańców, a poparcie dla skrajnie prawicowych partii po niedzielnych eurowyborach wciąż jest wysokie. Może to oznaczać koniec otwartej i socjalnej Austrii.
Na Ukrainie wszystko jest względne. Względne są przepisy konstytucji, względne jest przestrzeganie prawa, względne są koalicje i zawarte porozumienia. Bezwzględne jest tylko jedno – walka o władzę.
W niemieckim landzie Meklemburgia-Pomorze Przednie 7 czerwca 2009 był nie tylko dniem wyborów do parlamentu europejskiego. Odbyły się tu także wybory komunalne, odpowiadające polskim wyborom samorządowym. Wzięli w nich udział, po raz pierwszy w historii, także polscy kandydaci.
Refleksja nad niską frekwencją w wyborach do PE jest niezbędna. Od 1979 roku, kiedy po raz pierwszy Europejczycy zyskali prawo wskazania swoich reprezentantów w tym ciele w sposób bezpośredni, frekwencja zmniejszała się systematycznie, aż osiągnęła obecne dno.
Sytuacja na arenie międzynarodowej w pełnym wyzwań i niestabilnym XXI wieku nie tyle sprzyja co wymusza kontynuację procesu integracji europejskiej.
Od początków Unii Europejskiej, rynek jest jej jedynym spoiwem, a zysk, jedynym celem. Inna Europa jest po prostu konieczna.
Unia Europejska zmienia taktykę w podejściu do Białorusi. Zamiast dotychczasowego kija oferuje marchewkę jaką jest Partnerstwo Wschodnie. Czy Mińsk dostrzeże wyciągniętą ku niemu dłoń i czy wykorzysta tę szansę?
Japończycy wymiatają. Nie od dziś. Tym razem, uzbrojeni w szczotki i miotły zawstydzili Paryżan - wymiatali pod ich słynną wieżą. W duchu wiosennych porządków.
Po 1989 roku powstała historyczna szansa prawdziwego zjednoczenia Europy i zakopania podziału na Europę Zachodnią i Europę Wschodnią – udało się. Błędem byłoby jednak spoczęcie na laurach. Unia Europejska powinna dalej realizować swoją misję solidaryzmu europejskiego.
Parę tygodni temu prezydent Rosji, Miedwiediew ogłosił zakończenie „operacji antyterrorystycznej” w Czeczenii. Sytuacja w regionie daleka jest jednak od normalności.
Nowa polityka czy próba zastraszenia? Czy interwencją w Gruzji Rosja zmieniła strategię wobec państw Kaukazu? Tak naprawdę nie wiadomo w co gra Kreml i jaki jest jego ostateczny cel. Ale w chwili obecnej wydawać się może, że to co zaplanowała, skutecznie realizuje.
W środowy wieczór, w wielkim finale Ligi Mistrzów, staną naprzeciw siebie potęgi piłkarskiej Europy: FC Barcelona oraz Manchester United. Te dwie ogromne machiny futbolowe, dzieli praktycznie wszystko. Łączy tylko jedno – odzieżowa firma Nike.
Wszystko wskazuje na to, że na Litwie mamy polityczny przełom. Wybory prezydenckie mogą oznaczać odejście Litwy od prowadzenia aktywnej polityki antyrosyjskiej.
Oblicze Wiktora Juszczenki w 2004 roku podczas protestów na Majdanie nie wieszczyło, że już wkrótce celem tych samych, bezgranicznie popierających go osób, będzie jak najszybsze pozbawienie go wszelkiej władzy.
Na fali przyznawania sobie różnych praw, głowa Francji wypracowała kolejne. Zahipnotyzowała bossów przemysłu rozrywkowego, żeby zalegitymizować inwigilację obywateli pod płaszczykiem „walki z piractwem”. Orwell przewraca się w grobie.
Proces wyłaniania składu Sądu Konstytucyjnego po raz kolejny pokazał problemy kosowskiej państwowości. Brak integracji mniejszości serbskiej oraz partyjne spory skutecznie hamują proces budowy instytucji państwowych.
W kotle bałkańskim wrzało zawsze i wielu się nań poparzyło. Mimo to do ingerencji w sprawy skłóconych i ciągle mnożących się tworów, mniej lub bardziej za państwa uznawanych, chętnych nigdy nie brakowało. Teraz czas na UE.

