Zeszłoroczne, przeprowadzone w Niemczech statystyki podobno wykazały, że najwięcej mieszkańców tego kraju przyznaje, że Polaków lubi nieszczególnie. Co nie przeszkodziło mediom przeformułować wniosek na „Niemcy najbardziej nie lubią Polaków”.
Tbilisi zapowiedziało, że zgadza się tylko na MAP. Wszelkie formy pośrednie będą nie do zaakceptowania. Kto jednak może być największym przegranym po szczycie w Bukareszcie – Gruzja, Rosja czy Stany Zjednoczone i Europa?
Brytyjska prasa porównuje Sarkozy'ego i Browna do dwóch nielubianych na podwórku chłopców, którzy muszą współpracować aby stawić czoła dokuczającym im dzieciom.
Nieprzypadkowo w przemówieniu postulującym utworzenie Ligii Demokratycznej, jednoczącej wszystkie liberalne demokracje świata, John McCain powołał się na Harry’ego Trumana i jego politykę containmentu: tym razem zamiast komunistów Amerykanie chcą powstrzymywać autokratów. Szczególnie tych islamskich.
Partnerstwo Eurośródziemnomorskie było często ujmowane jako przykład nowego, „dośrodkowego” modelu regionalizmu, w ramach którego Unia Europejska podjęła się wykonania zadań z zakresu przygotowywania strategii rozwoju, planowania i zarządzania.
Dopóki jest się tylko kandydatem, można nazywać nowego prezydenta Rosji uzurpatorem i boleć nad upadkiem demokracji w tym kraju. Ale gdy już jako pełnoprawny mieszkaniec Białego Domu przyjdzie robić z Rosją interesy, litery KGB w oczach premiera Putina nie będą w ogóle przeszkadzać. Ba, nie przeszkadzałyby nawet gdyby prezydent Miedwiediew wytatuował je sobie na czole.
W oczach coraz większej ilości wyborców Partia Pracy zmarnowała dziesięciolecie ekonomicznej prosperity. W czasie kadencji rządu nastawionego na redukcję nierówności, urosły one bowiem do poziomu nie notowanego za rządów Konserwatystów.
Przemówienie Baracka Obamy w Pensylwanii, chociaż było pompatyczne i nie wnoszące nic nowego do merytorycznego przebiegu kampanii, okazało się skuteczne. Gdyby wybory prezydenckie były jutro, Obama popłynąłby do Białego Domu niczym Noe arką, bo w cała Ameryka tonie we łzach wzruszenia.
