Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Dariusz Materniak: Znaczenie sił specjalnych dla obronności Polski Drukuj Email
( 2 głosy)




Dariusz Materniak   
30.01.2009.
Siły specjalne mają duże znaczenie jako instrument polskiej polityki zagranicznej i obronnej. Można spotkać się również ze stwierdzeniami, iż wojska specjalne mogą stać się doskonałym „polskim towarem eksportowym”.
REKLAMA
Podstawowe zagrożenia dla bezpieczeństwa państw obszaru transatlantyckiego mają obecnie charakter asymetryczny. Zagrożeń tych nie tworzą wrogie państwa i ich armie, ale liczne i niejednokrotnie trudne do zidentyfikowania, a co za tym idzie – wyeliminowania - podmioty pozapaństwowe. Zagrożenia te często mają swoje źródła poza obszarem transatlantyckim, co wymusza zaangażowanie państw tego regionu w rejonach niejednokrotnie bardzo odległych geograficznie. Niekonwencjonalny charakter zagrożeń wymusza zastosowanie innych niż tradycyjne metod przeciwdziałania. Wobec ograniczonej skuteczności tradycyjnych sił zbrojnych jako instrumentu walki z zagrożeniami asymetrycznymi zyskują na znaczeniu służby specjalne (wywiad i kontrwywiad) oraz siły specjalne (w tym jednostki antyterrorystyczne).

Czym są siły specjalne?

Realizacja polityki przez państwo wymaga posiadania odpowiednich instrumentów. Jednym z takich instrumentów są siły zbrojne, rozumiane jako wysoce wyspecjalizowany organ, pozostający w wyłącznej dyspozycji państwa. Zazwyczaj siły zbrojne, w odróżnieniu od formacji policyjnych (przeznaczonych do działań wewnątrz), mają za zadanie działać na rzecz realizacji celów państwa i obrony jego interesów poza granicami. [1]

Siły specjalne stanowią wysoce wyspecjalizowaną część sił zbrojnych. Są to najczęściej starannie wyselekcjonowane, elitarne formacje, zdolne do przeciwdziałania różnorodnym zagrożeniom bezpieczeństwa państwa. [2] Ich rolą jest podejmowanie działań o charakterze specjalnym. Działania specjalne można zdefiniować jako specyficzny rodzaj działań bojowych, wymagających szczególnego przygotowania i sposobu prowadzenia, często całkowicie odmiennego od działań wojsk regularnych. [3]

Wobec dynamicznych zmian zachodzących w środowisku międzynarodowym (zwłaszcza na płaszczyźnie bezpieczeństwa), rola działań specjalnych w systemie obronnym państwa zmieniała się w ciągu minionych lat, co więcej można oczekiwać, iż proces ten będzie nadal postępował.

Polska posiada kilka jednostek specjalnych, podległych Dowództwu Wojsk Specjalnych. Są to:
  1. wojskowa formacja specjalna GROM
  2. 1 Pułk Specjalny Komandosów z Lublińca
  3. morska jednostka specjalna „Formoza”.

Siły specjalne w operacjach o charakterze wojennym i wymuszania pokoju

Wobec zmiany charakteru konfliktów zbrojnych zmienia się także zakres zadań jakie wykonują siły specjalne w czasie konfliktów i operacji wymuszania pokoju. Do tradycyjnych zadań jakie wykonują żołnierze sił specjalnych (komandosi) należy rozpoznanie głównych kierunków natarcia realizowane na korzyść zgrupowań sił regularnych oraz zdobywanie na terenie przeciwnika wszelkich informacji istotnych z wojskowego punktu widzenia. Do zadań tych zaliczyć można także działania mające na celu eliminację szczególnie istotnych obiektów wojskowych przeciwnika takich jakich węzły łączności czy też środki przenoszenia broni masowego rażenia. Żołnierze sił specjalnych podczas wykonywania zadań często współpracują z lotnictwem. Współpraca ta polega zwykle na wskazywaniu celów dla uderzeń z powietrza przez niewielkie grupy komandosów. W skład samodzielnie operujących oddziałów zwykle wchodzą żołnierze odpowiednio przeszkoleni i wyposażeni w sprzęt pozwalający na komunikowanie się z załogami samolotów i precyzyjne kierowanie uderzeniami z powietrza. Z drugiej strony siły specjalne przygotowani są także do prowadzenia bojowych akcji poszukiwawczo – ratowniczych (ang. CSAR – Combat Search And Rescue), które polegają na odnajdywaniu pilotów zestrzelonych nad wrogim terytorium.
    
Żołnierze jednostki specjalnej GROM jako jedyni ze składu kontyngentu jaki Polska wydzieliła do udziału w pierwszej fazie operacji „Iraqi Freedom” wzięli bezpośredni udział w operacjach bojowych na terenie Iraku. Pierwszym ich zadaniem było opanowanie obiektu jakim była iracka platforma wiertnicza oraz terminal przeładunkowy ropy naftowej znajdujące się w pobliżu irackiego miasta i portu Um Kasr. Drugim zadaniem powierzonym polskim komandosom był desant i opanowanie zapory Mukarain w północnej części Iraku. Oba te zadania, polegające na opanowaniu obiektów strategicznych i kluczowych dla planowego przebiegu działań wojsk regularnych, zostały wykonane bez strat własnych, a uczestniczący w nich żołnierze zebrali najwyższe oceny świadczące o ich profesjonalizmie. [4] Były to typowe dla sił specjalnych operacje prowadzone na korzyść wojsk regularnych podczas klasycznego konfliktu zbrojnego.

Siły specjalne w operacjach pokojowych i stabilizacyjnych

    
O ile po zakończeniu II wojny światowej zmalało zagrożenie konfliktem na skalę globalną, to znacznie zwiększyła się liczba konfliktów lokalnych. W doktrynie amerykańskiej znane są one jako „konflikty o niskiej intensywności” (ang. „Low Intensity Conflict”) lub też jako operacje inne niż wojenne (ang. „OOTW – Operations Other Than War”). Zaangażowanie w walki z przeciwnikiem, który stosuje taktykę walki partyzanckiej czy też metody terrorystyczne wymagało opracowania nowej strategii użycia sił specjalnych.
    
Strategia operacji realizowanych przez siły specjalne w operacjach przeciwpartyzanckich polega (oprócz zastosowania siły militarnej rzecz jasna) jest uzyskanie poparcia ludności obszaru, na którym realizowana jest taka operacja. Z kolei działania nieregularne, prowadzone bezpośrednio na obszarach zajętych przez partyzantów (napady, zasadzki, itp.) pozwalają na wyeliminowanie poszczególnych oddziałów wroga. To wszystko, w połączeniu z działaniami wojsk regularnych i służb porządkowych państwa na obszarze którego realizowana jest operacja, pozwala na rozbicie partyzantki i zakończenie konfliktu. [5]
    
Już w okresie Zimnej Wojny, a zwłaszcza po jej zakończeniu, ważną rolę w zapewnieniu międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa odgrywać zaczęły operacje pokojowe prowadzone pod egidą ONZ. Działania w ramach w ramach misji pokojowych wymagały zupełnie innego podejścia niż w przypadku konfliktów zbrojnych. Polegają one na ograniczeniu do absolutnego minimum sytuacji, w których konieczne jest użycie broni. Zasadniczym elementem takich działań jest współpraca z ludnością obszaru, na którym odbywa się taka operacja, podobnie jak miało to miejsce w przypadku działań przeciwpartyzanckich realizowanych w konfliktach o niskiej intensywności. W Stanach Zjednoczonych za działania tego typu odpowiedzialne są jednostki Civil Affairs, (udzielanie pomocy humanitarnej, pomoc w odbudowie kraju po zakończeniu konfliktu) oraz jednostki walki psychologicznej. W Polsce przedsięwzięcia tego rodzaju określa się terminem CIMIC (ang. „Civil – Military Cooperation” – współpraca cywilno – wojskowa). Nie mniej ważna jest także współpraca i szkolenie lokalnych sił bezpieczeństwa, oraz udzielanie im niezbędnego wsparcia podczas działań.
    
Wojsko Polskie od wielu lat jest zaangażowane w misje pokojowe, stąd też udział w tego typu operacjach nie ominął także żołnierzy wojsk specjalnych. Pierwszą operacją zagraniczną jednostki GROM był udział w misji pokojowej na Haiti, gdzie polscy komandosi m.in. ochraniali ówczesnego sekretarza generalnego ONZ. [6] Wzięli udział także w misji pokojowej na Bałkanach, gdzie zajmowali się m.in. poszukiwaniem osób oskarżonych o zbrodnie wojenne. Żołnierze jednostki GROM przeprowadzili operację pod kryptonimem „Little Flower”, podczas której doszło do zatrzymania Slavko Dokmanovicia, poszukiwanego przez Międzynarodowy Trybunał ds. Zbrodni w b. Jugosławii. [7] Podobne zadania wykonywali także w Iraku, przeprowadzając akcje poszukiwania i zatrzymań osób z najbliższego otoczenia Saddama Husseina. [8] Polscy komandosi najprawdopodobniej wzięli udział także w operacji odbicia polskiego biznesmena Jerzego Kosa, porwanego przez irackich rebeliantów. Żołnierze GROM-u nadal biorą udział w operacji stabilizacyjnej w Afganistanie, skierowanej przeciwko lokalnej partyzantce, prawdopodobnie w rejonie Kandaharu w południowo – wschodniej części kraju.
    
Podobne zadania wykonywali w Iraku także żołnierze z 1 Pułku Specjalnego z Lublińca. Polegały one m.in. na ochronie VIP – ów, poszukiwaniu i zatrzymaniach osób podejrzanych o działalność terrorystyczną. Działania te były wykonywane we współpracy z amerykańskimi siłami specjalnymi, [9] irackimi siłami bezpieczeństwa, oraz służbami wywiadowczymi, zarówno polskimi jak i amerykańskimi.
    
Działania polskich żołnierzy sił specjalnych są typowymi działaniami o charakterze przeciwpartyzanckim. Obok bezpośrednich akcji mających na celu eliminację poszczególnych osób (lub grup) podejrzanych o działalność terrorystyczną, znaczna część zadań polega na wsparciu militarnym i szkoleniu lokalnych sił bezpieczeństwa oraz „walce o serca i umysły” cywilnych mieszkańców obszaru na którym prowadzona jest operacja.

Siły specjalne w walce z terroryzmem

Terroryzm jest zjawiskiem znanym już od dawna, jednak okres największego rozwoju jego rozwoju przypada na II połowę XX wieku. Szczególne znaczenie – de facto problemu w skali globalnej – zyskał terroryzm międzynarodowy, który zaczął szczególnie szybko rozprzestrzeniać się w latach 70 – tych ubiegłego stulecia. Mianem terroryzmu międzynarodowego określa się działanie przemocą ze strony podmiotów niepaństwowych, podejmowane w celu osiągnięcia korzyści politycznych, wymierzone w obywateli, terytorium lub mienie państwa innego niż kraj pochodzenia jego sprawców. [10]

Nowe zagrożenie, jakim była groźba ataku terrorystycznego, wymagało adekwatnego sposobu przeciwdziałania. Odpowiedzią państw na zagrożenie ze strony organizacji terrorystycznych było utworzenie specjalistycznych formacji przeznaczonych do zwalczania terroryzmu, funkcjonujących zarówno w strukturach wojska jak i policji. Prekursorem rozwiązań w tym obszarze był Izrael, który jako pierwsze państwo powołał specjalistyczne jednostki szturmowe przeznaczone do eliminacji terrorystów i ratowania zakładników. Opracowana przez izraelskie służby bezpieczeństwa taktyka jest stosowana (z niewielkimi modyfikacjami) do dziś we wszystkich państwach, które posiadają własne pododdziały terrorystyczne.

Działania antyterrorystyczne są szczególnie skomplikowane i wymagają długotrwałego szkolenia. Najniebezpieczniejsze operacje tego typu polegają na uwolnieniu zakładników przetrzymywanych przez terrorystów w budynkach lub środkach transportu (w autobusie czy samolocie). Jednostka GROM, została stworzona w 1990 roku właśnie dla potrzeb operacji ratowania zakładników. Nie licząc wspomnianego wyżej udziału w operacji tego typu w Iraku, jak dotąd nie wykonywała tego typu zadań.

Działania prewencyjne o charakterze antyterrorystycznym (w przypadku wzrostu zagrożenia atakami) obejmują m.in. prowadzenie obserwacji portów, lotnisk, elektrowni i innych kluczowych dla funkcjonowania państwa obiektów narażonych na atak terrorystyczny, przeszukania obiektów i zatrzymania osób podejrzanych, zbieranie danych wywiadowczych (we współpracy z służbami specjalnymi, zarówno polskimi jak i państw sojuszniczych). W szczególnych przypadkach żołnierze sił specjalnych mogą prowadzić działania skierowane przeciwko przestępczości zorganizowanej (choć zwykle jest to domeną pododdziałów antyterrorystycznych Policji). [11]
 
Podsumowanie

Uważam, iż siły specjalne mają duże znaczenie jako instrument polskiej polityki zagranicznej i obronnej. Dowodem tego może być utworzenie 1 stycznia 2007 roku Dowództwa Wojsk Specjalnych, a co za tym idzie – utworzenia czwartego rodzaju sił zbrojnych (obok wojsk lądowych, lotnictwa i marynarki wojennej).  Świadczy to o zrozumieniu przez decydentów roli jaką odgrywają wojska specjalne we współczesnych siłach zbrojnych.  Można spotkać się również ze stwierdzeniami, iż wojska specjalne mogą stać się doskonałym „polskim towarem eksportowym”. Wedle niektórych prognoz, do 2012 roku polska armia ma specjalizować się w operacjach specjalnych realizowanych w ramach NATO. [12]

Bibliografia:

Bolesław Balcerowicz; „Siły zbrojne w państwie i stosunkach międzynarodowych”, Warszawa 2006.
Henryk Hermann; „Działania specjalne w wojnach i konfliktach zbrojnych po II wojnie światowej", Warszawa 2000.
Hubert Królikowski; „Operacja Little Flower”, Gdańsk 2002.
Roman Kwećka, Marek Gryga; „Siły specjalne w kontekście współczesnych zagrożeń”, Warszawa 2002.
Marek Madej; „Zagrożenia Asymetryczne państw obszaru transatlantyckiego”, Warszawa 2007.
Jarosław Rybak; „GROM.PL”, Warszawa 2005.
Bogusław Politowski; „Wojsko eksportowe” w: „Polska Zbrojna”, nr 50, 14.12.2008.

Przypisy:
[1] B. Balcerowicz; „Siły zbrojne w państwie i stosunkach międzynarodowych”, Warszawa 2006, s.20.
[2] R. Kwećka, M. Gryga; „Siły specjalne w kontekście współczesnych zagrożeń”, Warszawa 2002, s.72.
[3] H. Hermann; „Działania specjalne w wojnach i konfliktach zbrojnych po II wojnie światowej", Warszawa 2000, s.12.
[4] J. Rybak; „GROM.PL”, Warszawa 2005, s. 187 – 189.
[5] R. Kwećka, M. Gryga; „Siły specjalne w kontekście współczesnych zagrożeń”, Warszawa 2002, s.73 – 75.
[6] Tamże, s. 102.
[7] H. Królikowski; „Operacja Little Flower”, Gdańsk 2002.
[8] J. Rybak; „GROM.PL”, Warszawa 2005
[9] Ang. USSF – United States Special Forces, znane szerzej jako „Zielone Berety”
[10] M. Madej; „Zagrożenia asymetryczne bezpieczeństwa państw obszaru transatlantyckiego”, Warszawa 2007, s. 134 – 135.
[11] R. Kwećka, M. Gryga; „Siły specjalne w kontekście współczesnych zagrożeń”, Warszawa 2002, s. 88.
[12] B. Politowski; „Wojsko eksportowe” w: „Polska Zbrojna”, nr 50, 14.12.2008.
Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Organizacje:  Grom  
Nie zamierzam dyskutować z Autorem tego tekstu mimo paru merytorycznych błędów jest on cenny i może stanowić zaczątek do głębszej refleksji co do istoty modernizacji SZRP. Skoro nastąpiła zmiana zagrożeń to i armia bezwględnie musi się przekształcić,to co dziś jest zalążkiem/S. Spec./w bliskiej przyszłości powinno stać się zasadniczym Rodzajem Sił. Musii nastąpić integracja/zespolenie/ działań wszystkich komponentów do walki z terroryzmem na terenie kraju.A jest tak,że siły te są rozmieszczone w różnych ośrodkach decyzyjnych.Trzeba dużej cywilnej odwagi aby ten stan zmienić ,kosmetyczne zmiany tylko przedłużją stan agoni armii w starym wydaniu-przygotowywanej do wojny minionej. Można rzec nie siły speclane ale one w komponencie inter- aktywnym to przyszłość.
zwiadowca, 2009/02/05 09:53
A, kto by nas tak naprawdę chciał atakować ;-)? A poza tym niecg to jednak będą KONKRETNIE WYSZKOLENI, zołnierze zawodowi, a nie "wojsko królowej Jadwigi" ze słuzby zasadniczej, które łazi zapite po pociagach jak jedzie na przepustkę...
Tomasz, 2009/02/04 08:17
1. Cechą sił specjalnych jako takich jest właśnie to że nie mają one charakteru masowego, z zasady występują w niewielkiej liczbie w stosunku do wojsk regularnych (cechą ma być wysoka jakość a nie duża liczba). Wiec nie musi być ich 10x więcej :) 2. Zmiany w polskiej armii idą ogólnie w kierunku utworzenia jednostek zawodowych (profesjonalizacja armii). Poza tym wg Strategii Bezpieczeństwa Narodowego 2007: "W dającej się przewidzieć perspektywie istnieje małe prawdopodobieństwo wybuchu konfliktu zbrojnego na dużą skalę. Bardziej prawdopodobne będą konflikty o charakterze regionalnym oraz lokalnym, w których Polska nie będzie bezpośrednio zaangażowana". A trudno na dzień dzisiejszy o lepszy instrument walki z zagrożeniami asymetrycznymi niż siły specjalne. Pozdrawiam
Dariusz Materniak, 2009/01/31 08:16
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

W trakcie nieformalnego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli (23.05) przywódcy państw UE nie znaleźli porozumienia w sprawie środków koniecznych do osiągnięcia wzrostu gospodarczego w Europie.
więcej...
Unia Europejska zaskarżyła Argentynę przed Światową Organizacją Handlu (WTO), zarzucając krajowi z Ameryki Południowej stosowanie niedozwolonych ograniczeń w imporcie.
więcej...
Fala kryzysu finansowego, która w 2009 roku przelała się ze Stanów Zjednoczonych na kontynent europejski uderzyła w najsłabsze punkty gospodarek państw Unii Europejskiej, pogarszając sytuację w sektorze bankowym i/lub powodując zadłużenie finansów publicznych ponad progi...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny